Poważne konsekwencje prawne czekają 19-letniego kierującego hondą, który próbował uniknąć kontroli drogowej. Po kilku minutach uciekinier został zatrzymany.
W środę 1 kwietnia kilka minut po godzinie 17.00, na terenie gminy Brody starachowiccy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na pojazd marki Honda. Kierujący tym autem ewidentnie przyśpieszył gdy zorientował się, że jedzie za nim policyjny radiowóz. W tym momencie funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydając jasne polecenie zatrzymania do kontroli drogowej.
Mężczyzna siedzący za kierownicą japońskiego zaczął uciekać, ignorując wyraźne polecenia. W trakcie pościgu wielokrotnie popełniał wykroczenia nie stosując się do znaków drogowych. W pewnym momencie skręcił w drogę leśną, po czym uderzył przednim kołem w wystający z drogi korzeń, uszkadzając prowadzone auto.
Mężczyzna kontynuował ucieczkę pieszo, ale po kilkuset metrach został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że podróżował z 20-letnim pasażerem, który pozostał w środku samochodu. Kierującym okazał się 19-letni mieszkaniec gminy Pawłów. Powodem jego zachowania był fakt, że posiada aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna w trakcie interwencji był trzeźwy. 19-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Dodatkowo za popełnione wykroczenia kierujący został ukarany wysoką grzywną w kwocie ponad 12 000 złotych, natomiast 20-letni pasażer za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej uprawnień do kierowania został ukarany mandatem karnym w kwocie 5000 złotych.
Teraz 19-latkowi może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za swoje zachowanie będzie tłumaczył się przed sądem.