W środę na terenie województwa łódzkiego starachowiccy policjanci zatrzymali 51-latka. Mężczyzna to tzw. „odbierak” uczestniczący w oszustwach. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Starachowicach na wniosek prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
W poniedziałek na terenie gminy Wąchock do 91-latki zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Usłyszała wówczas, że spowodowała wypadek i potrzebne są pieniądze na kaucję, aby uniknąć więzienia. Kobieta uwierzyła, że cała historia jest prawdziwa i przekazała 70 000 złotych. Po pieniądze przyszedł mężczyzna, który miał być prokuratorem. 91-latka zorientowała się, że została oszukana, dopiero gdy zadzwoniła do swojej córki.
Sprawą oszustwa zajęli się starachowiccy policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich. Wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego KWP w Kielcach, w środę na terenie województwa łódzkiego, w powiecie zgierskim zatrzymali 51-latka. Mężczyzna jest podejrzany jako osoba, która odbierała pieniądze. Zatrzymany jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnej celi.
Dzisiaj na wniosek Prokuratury Rejonowej w Starachowicach miejscowy sąd zastosował wobec 51-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Kodeks karny za przestępstwo oszustwa przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 8 lat.


