W czwartek przed południem na terenie Połańca doszło do zdarzenia drogowego z udziałem kierującego hulajnogą elektryczną i pojazdu osobowego. 40-latek jadący jednośladem zjechał z chodnika i wjechał pod przejeżdżającego Forda.
Hulajnogi elektryczne na naszych drogach to już codzienność. Wiele osób jednak zapomina, że korzystając z takiego środka transportu należy stosować się do obowiązujących przepisów. Lekcję taką „zafundował” sobie w czwartkowe przedpołudnie mieszkaniec Połańca.
Jadąc chodnikiem hulajnogą elektryczną w pewnym momencie podjął decyzję o tym, żeby zjechać na drogę asfaltową. Nie zachowując szczególnej ostrożności wjechał w przeżdżającego Forda, którym kierował 44-latek.
W wyniku zdarzenia użytkownik hulajnogi „przeleciał” przez maskę auta i uderzył o chodnik. Z obrażeniami głowy zabrany został do szpitala na badania. Na szczęście skończyło się na ogólnych potłuczeniach.
Dalsze czynności wykazały, że 40-latek kierował hulajnogą elektryczną znajdując się pod wpływem środków odurzających.