Swietokrzyskie112.pl

Pińczów: Ucieczka zakończyła się na drzewie

W nocy z soboty na niedzielę kierowca osobowego fiata nie zatrzymał się do kontroli. Jego ucieczka zakończyła się na drzewie. 

Policjanci Komisariatu Policji w Działoszycach w nocy z soboty na niedzielę zwrócili uwagę na osobowego fiata, którego kierowca na widok oznakowanego radiowozu zawrócił. Kiedy za nim pojechali, a potem włączyli sygnały nakazujące zatrzymanie do kontroli, pojazd nagle przyśpieszył, skręcił w polną drogę i ostatecznie uderzył w drzewo.

Cały pościg rozegrał się na odcinku 500 metrów. 19-letni mieszkaniec powiatu kazimierskiego przyznał, że chciał uniknąć kontroli, ponieważ nie posiadał uprawnień do kierowania. Jechał, aby zabrać właściciela pojazdu z zabawy tanecznej oddalonej jeszcze ok. 7 km od miejsca spotkania z policjantami.

Kłopoty będzie miał również właściciel pojazdu. Samochód nie dość, że został uszkodzony, to jeszcze nie miał aktualnych badań technicznych i nie został w odpowiednim terminie przerejestrowany. 27-letni właściciel auta odpowie także za dopuszczenie nieuprawnionej osoby do prowadzenia jego samochodu.

Kierującemu fiatem, który jechał sam, w wyniku kolizji nic się nie stało. Teraz odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem nie posiadając do tego stosownych uprawnień oraz za niezatrzymanie się do kontroli. To już poważne przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP w Pińczowie