Swietokrzyskie112.pl

Busko-Zdrój: Ukradł wózek dla dziecka. Był nietrzeźwy

36–letnia mieszkanka Buska–Zdroju zgłosiła kradzież spacerowego wózka dziecięcego. Ktoś zabrał go z wiatrołapu z klatki schodowej. Policjanci ustalili sprawcę i pojechali go szukać. Zauważyli mężczyznę siedzącego na ławce w centrum Buska, a chwilę później odnaleźli skradziony wózek. 
W czwartek do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Busku–Zdroju wpłynęło zgłoszenie o kradzieży spacerowego wózka dziecięcego. Na miejsce zdarzenia, na jedno z buskich osiedli mieszkaniowych pojechali mundurowi. Pokrzywdzona powiedziała im, że wózek postawiła w wiatrołapie przy wejściu do klatki schodowej, którego drzwi otwierane są za pomocą domofonu. Wartość skradzionej spacerówki wyceniła na kwotę 700 zł. Policjanci rozpytali ewentualnych świadków i ustalili, że do jednego z sąsiadów domofonem zadzwonił mężczyzna, który się przedstawił i poprosił o otwarcie drzwi wejściowych do klatki schodowej. Prośba jednak nie została spełniona. Kiedy funkcjonariusze usłyszeli nazwisko mężczyzny, skojarzyli dobrze znanego im 38–letniego mieszkańca gminy Stopnica. Pojechali szukać potencjalnego sprawcy kradzieży. Odnaleźli go siedzącego w centrum miasta. Identyfikację ułatwił fakt, że mężczyzna nie stosował się do obowiązku zasłaniania ust i nosa. 38–latek był nietrzeźwy. Przyznał się do kradzieży wózka, ale nie był w stanie wskazać, gdzie go zostawił. Policjanci spacerówkę odnaleźli kilkadziesiąt metrów dalej. Wózek trafił do właścicielki, a nietrzeźwy mężczyzna do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu składał wyjaśnienia.

Za kradzież kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.