Jeden ze sklepów w Busku-Zdroju ogłosił promocję na sprzedawane przez siebie artykuły. Chyba źle zrozumiała słowo „promocja” 64-letnia mieszkanka powiatu kazimierskiego, która w poniedziałek w ubiegłym tygodniu odwiedziła tę placówkę handlową. Zabrała z półek buty i torebki o wartości prawie 1700 złotych, ale nie zapłaciła za towar. Kobieta nie poprzestała na jednym razie.
W środę kobieta ponownie pojawiła się w tym samym sklepie. Być może chciała skorzystać z promocji, ale została rozpoznana przez personel, a na miejsce wezwani zostali mundurowi. Policjanci zatrzymali mieszkankę powiatu kazimierskiego. Pojechali także do miejsca jej zamieszkania. W trakcie przeszukania odzyskali skradzione wcześniej mienie.
64-latka usłyszała zarzut kradzieży. Za popełnienie takiego przestępstwa kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat.