Swietokrzyskie112.pl

Busko-Zdrój: Najpierw pił ze znajomym, potem go okradł

Dwaj mężczyźni spożywali razem alkohol. Po zakończeniu spotkania jeden z nich zauważył, że nie ma telefonu. Jako osobę podejrzewaną o kradzież, policjanci wytypowali drugiego z mężczyzn, 35–letniego mieszkańca gminy Solec–Zdrój. Ustalili także, że telefon został zastawiony w lombardzie.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Stopnicy ustalili, że pod koniec lipca w jednej z miejscowości na terenie gminy Stopnica doszło do kradzieży. Dwaj znajomi spożywali alkohol. Po zakończonym spotkaniu 34–latek zauważył brak swojego telefonu komórkowego. Sprawdził dokładnie czy go nie zgubił, ale po telefonie nie było żadnego śladu. Wartość utraconego mienia oszacował na kwotę 800 zł. Pokrzywdzony skontaktował się z 35–latkiem, z którym wtedy spożywał alkohol, ale ten stanowczo zaprzeczył, aby miał coś wspólnego z tym zdarzeniem. Policjanci wytypowali właśnie 35–latka jako osobę podejrzewaną o kradzież. Ustalili, że telefon zastawiony został w jednym z lombardów w Busku–Zdroju. Tam funkcjonariusze dowiedzieli się, że komórka została przyniesiona do lombardu przez podejrzewanego przez nich mężczyznę.

Konsekwencją czynu, o który podejrzewany jest mieszkaniec gminy Solec–Zdrój może być kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.